Życie po parysku

11720594_10206908123969669_2134531595_n

Znalazłam się tutaj przypadkiem.
Tak jak z przypadku dzieje się wiele rzeczy.
Chociażby miłość.

Czy zakochałam się w Paryżu?
Myślę, że jeszcze za mało się znamy żeby obdarzyć się tym uczuciem.
Ale na pewno jestem nim zauroczona.


Przeprowadzka do innego kraju nie jest prosta.
Wszystko jest obce i nieznane, łącznie z językiem.
Zorganizowanie sobie mieszkania, załatwianie spraw na mieście, znalezienie pracy, czy zwykłe zakupy mogą sprawiać wiele problemu.
Całe szczęście z czasem zaczynasz lepiej rozumieć otoczenie i uczysz się funkcjonować w innym społeczeństwie.
Zaczynasz korzystać z tego co oferuj Ci to piękne miasto i cieszyć się nim.
Powoli całkowicie obce miejsce staje się Twoim nowym domem.
Obecnym domem.
Tak wygląda i moja historia.

Czynnikiem, który przywiódł mnie do Paryża, był mój partner.
Decyzja nie była łatwa. Nigdy takie decyzje nie są łatwe.
Opuszczenie ojczystego kraju, rodziny, przyjaciół, ludzi którzy Cię rozumieją, na których możesz liczyć.

.W głębi serca jednak pragniesz przeżyć przygodę, spróbować jak to jest.
I w końcu zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę wiele Cię tutaj nie trzyma i zaczynasz snuć plany o swoim nowym życiu.

On w Paryżu spełnia się zawodowo, a ja mam okazję odnaleźć swoją ścieżkę życiową.
Sporo się uczę. Życie „na swoim” wymaga dużych zmian.
Na pewno zaczyna się patrzyć na wszystko z bardziej poważnej, dojrzałej strony.
Ciągle sporo brakuje mi do ideału, ale nie zniechęcam się i stopniowo odnoszę małe sukcesy.

Pomimo, iż mieszkam tutaj od roku, Paryż nie przestaje mnie zachwycać.

11716074_10206908123809665_821699878_nUwielbiam jego architekturę.
Przepięknie zdobione kamienice i monumentalne kościoły. Ale i również, urokliwe zakamarki i skromne balkoniki porośnięte wszelką roślinnością. Wiosną jest przepiękny i romantyczny. Latem gorący i przepełniony turystami, a zimą jest mokry i wietrzny.

Paryżanie są pyszni i dumni. Nieśpiesznie jadają posiłki o określonych porach dnia i uwielbiają piknikować w parkach. Pomimo rozbudowanej siatki metra, o poranku i wieczorem, trudno wcisnąć się w jakikolwiek wagonik. Śpieszą się do pracy i denerwują ich turyści. Są dumni ze swojego kraju i nie mają zamiaru posługiwać się innym językiem aniżeli swym ojczystym. Mają swoje własne zasady dobrego wychowania, w końcu to „Francja elegancja”. Raczą się winem o każdej porze dnia i zajadają wymyślne sery na przemian z suszonymi kiełbaskami. No i oczywiście wszędzie i do wszystkiego pasuje im bagietka.

Nic dziwnego. Gorące chrupiące bagietki są przepyszne.
Tylko czasami z lenistwa na tygodniu raczę się tostami.
Czasem może częściej.

M

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s