Wycieczki weekendowe.

12218803_10207689202736150_2127264255_oW Paryżu mieszkamy już
ponad rok.
Czas szybko leci.

Pierwsze miesiące po przeprowadzce spędziłam na samotnych spacerach odkrywających uroki miasta zakochanych.

Paryż jest przepiękny.
To oczywiste.

Potem pojawiła się pierwsza praca i wycieczki stały się bardziej sporadyczne, aż w końcu prawie całkowicie zanikły. Nie z powodu braku czasu, ale może bardziej z poczucia, że już wszystko się widziało? Zajęcia się innymi sprawami? Lenistwa?


Niedawno zniesiono w Paryżu strefy biletowe, co oznacza, że do 5 zony można jeździć na tym samym bilecie co w centrum miasta. Dzięki temu bez żadnych dodatkowych kosztów można, wygodnie i szybko, kolejką podmiejską dostać się do ciekawych i urokliwych miasteczek okalających serce Francji.

Francuska jesień to wymarzona pora na takie wycieczki.
Temperatura w piękne pogodne dni potrafi sięgać ponad 20*C!
A jesienne liście drzew kolorują krajobraz na złoto czerwone barwy.
Jest przepięknie. ❤

Postanowiliśmy więc z M, że jeśli tylko nadarzy się taki słoneczny weekend będziemy zwiedzać. Lepiej późno niż wcale 😉

Mieliśmy już kilka weekendowych wycieczek w tym roku, ale takich za granice Francji. W tym roku zaliczyliśmy dopiero dwa przejazdy paryską kolejką podmiejską. Jeden z nich miał miejsce właśnie wczoraj.
Udaliśmy się do uroczego historycznego miasteczka Moret-sur-Loing, o którym więcej znajduje się na blogu o podróżach.
Tak! Pierwszy raz udało mi się opisać wycieczkę zaraz po powrocie! Wielki sukces. Wiele innych większych i mniejszych podróży czeka na pojawienie się na blogu i powoli zaczyna ginąć w otchłani zapomnienia.

A wiec Moret-sur-Loing zaliczone! Z czystym sercem mogę polecić to miejsce na jednodniowy wypad poza miasto! I jest nawet słodka pamiątka. Na zdjęciu powyżej słynne cukierki „mniszki”, które są jednymi z najstarszych francuskich słodkości 😉


Po powrocie do Paryża zrobiliśmy sobie krótki wieczorny spacer po mieście.
I proszę! Znaleźliśmy przepiękny kościół św. Augustyna! Nie miałam pojęcia o jego istnieniu. Wcale nie odkryłam jeszcze całego Paryża. 😉
Będę starała się to nadrobić!

Niebawem postaram się zrobić spis, mało znanych, a bardzo urokliwych zakątków Paryża.

Reklamy

2 thoughts on “Wycieczki weekendowe.

  1. Czytałam Julie Child i jej przeżycia z Paryża w książce, o dziwo kucharskiej, tam tak pięknie opisywała to miasto, powojenne, ale…. no nie wiem, warto przeczytać, z samych słów można pokochać.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s