Dzień 1. Dzień 2. Dzień 3.

12935430_10208788486737563_1732135483_nGłodówkowe wyzwania
to straszne wyzwania.

Każda najprostsza potrawa jest dla mnie jak niesamowicie
przepyszny kąsek.

Marzę o wszystkim ❤

O chrupkiej bagietce z masełkiem i serkiem Comte którą pan M wcina tuż obok mnie. ❤


Po głodówce będę celebrować każdy posiłek.
Cieszyć się nim i jego przepysznym smakiem.
Będę gotować i piec najróżniejsze pyszności. ❤
Będę taka szczęśliwa!


Oprócz nagłych napadów chęci na coś przepysznie kalorycznego,
radzę sobie całkiem dobrze! 🙂 Jestem DUMNA!

Dzisiaj mija trzeci dzień mojej diety i żyję. 
Bałam się i myślałam, że będzie o wiele gorzej!

Powoli wymyślam nowe potrawy i szukam fajnych smaków. Często nieudolnie ale to nic nie szkodzi 🙂 Nie zdawałam sobie sprawy że odrobina tłuszczyku potrafi tak zmienić smak potrawy! Wierzę jednak, że znajdę sowich faworytów. Muszę tylko uważać, żeby nie robić za dużych porcji, by warzywna starczała mi na góra dwie miseczki a nie ponad trzy. Bo potem strasznie sie męczę z takim niesmacznym eksperymentem jaki wczoraj sobie zaserwowałam 😉 Całe szczęście już zjedzona! Mam ochotę teraz ugotować sobie coś pysznego!


Dieta doktor Ewy Dąbrowskiej
Mój jadłospis z ostatnich 3 dni:

Dzień 1.

  • picie: woda, parzone ziółka: pokrzywa, skrzyp, czystek
  • sałatka: gotowany brokuł, pomidor, ogórek
  • mus jabłkowy z sokiem z 1/2 cytryny! ❤
  • zupa krem: marchew, cebulka, czosnek, przyprawy*
  • zupa: marchew, brokuł, pietruszka, cebulka, pomidorki w sosie własnym
  • przekąski: pomidorki koktajlowe, jabłko

*niesmaczna muszę zmienić przepis 😉

Dzień 2.

  • picie: woda, woda z cytryną, czystek
  • zupa: marchew, brokuł, pietruszka, cebulka, pomidorki w sosie własnym
  • koktajl: marchew, jabłko, burak, szpinak ❤
  • zupa: dynia, cukinia, pomidorki w sosie własnym, pietruszka, cebulka*
  • pieczone krążki cukinii z przyprawami
  • przekąski: rzodkiewki, jabłko, marchewki

*niesmaczna muszę zmienić przepis 😉

Dzień 3.

  • picie: woda, woda z cytryną, sok z grejpfrutów! ❤
  • zupa: dynia, cukinia, pomidorki w sosie własnym, pietruszka, cebulka*
  • zupa: dynia, cukinia, pomidorki w sosie własnym, pietruszka, cebulka**
  • sałatka: szpinak, pomidor, papryka, ogórek, cebulka
  • sałatka: starte jabłko z marchewką ❤
  • przekąski: jabłko, marchewki, rzodkiewki, biała kapusta

*niesmaczna muszę zmienić przepis 😉
** zostało mi jej tyle z wczoraj że musiałam się z nią męczyć cały dzień 😉


Moje uwagi:

  1. W głodówce należy unikać dużej ilości soli, dlatego lepiej ograniczyć ją do minimum, aniżeli przesolić zupę! Tak udało mi się to zrobić 😉
  2. Robić pyszne koktajle! ❤
  3. Kupić sok z grejpfrutów! Bez cukru oczywiście i z samym sokiem z owoców ❤ Nie dość ze dużo witaminek to jeszcze pyszny smak 🙂
  4. KUPOWAĆ WARZYWA DOBREJ JAKOŚCI najlepiej na targu! Nie dość że są smaczniejsze to jeszcze mają więcej witamin 🙂

Jak widać na razie moje zupki nie cieszą się najlepszą renomą 😉
Ale to dopiero początek.

Trzy dni za mną!
Zostało jeszcze tylko 11 dni! 🙂

 

Reklamy

6 thoughts on “Dzień 1. Dzień 2. Dzień 3.

  1. Mimo, że posiłki są proste, to zdjęcia cudownie wyglądają 🙂 a jak Ci zostanie więcej zupki to zawsze możesz zamrozić i wyciągnąć za kilka dni ;> albo pasteryzować w słoiczku.
    POWODZENIA 🙂

    Lubię to

    1. Dziękuję Ci bardzo ;* A co do zupek to miałam na myśli, ze moje eksperymenty kulinarne nie zawsze wychodzą i jak zorbię taki niesmaczny niesypał to potem muszę sie męczyć z całym garnkiem, co innego wypróbowane przepisy 😉

      Lubię to

    1. Dziękuję 🙂 Muszę przyznać, że jak na razie jest BARDZO dobrze. Chyba mój organizm potrzebował czegoś takiego. Rano łatwiej mi się wstaje i nie odczułam spadku energii 😉 Ale to dopiero czwarty dzień, zobaczymy jak będzie potem 😉

      Lubię to

      1. Kurde.. no to oby tak pozostało. Zaciekawiłaś mnie tą dietą i czytałam o niej w internecie i bardzo złe opinie krążą… głównie dlatego, że wyniszczająca, jeśli się ją stosuje dłużej niż 3 dni. Myślę, że to też zależy od Twojego trybu życia i wagi. A konsultowałaś to z lekarzem tak btw? Pytam wyłącznie z ciekawości, nie zarzucam niczego absolutnie, tylko sama myślałam o jakimś detoksie kilkudniowym.

        Lubię to

      2. Wydaje mi się, że wszystko zależy od produktów jakie się spożywa. Warzywka muszą być dobrej jakości, a nie pełne przyśpieszaczy, czy oprysków. Do tego trzeba pamiętać, żeby dieta była zróżnicowana by naszemu organizmowi dostarczać wszystkich mikroelementów i witamin 🙂
        Nie konsultowałam. Myślę jednak, że dieta może być niebezpieczna dla osób z poważniejszymi problemami zdrowotnymi, wtedy koniecznie konsultacja z lekarzem.
        Tak jak wspominałam w poprzednim poście, moi rodzice często robią sobie tę dietę i bardzo sobie chwalą 🙂
        Wiec i ja chcę podleczyć trochę swój organizm 🙂

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s