Niedziela po francusku.

W Paryżu smutno i szaro od ponad tygodnia.
Od dziś ma nadejść słoneczny tydzień.
Zobaczymy, jeszcze tego nie widać..

A ja z zazdrością przeglądam facebookowe aktualności z roznegliżowanymi zdjęciami znajomych wygrzewających się w pełnym słońcu ❤


W tym roku wakacje spędzamy w Polsce ❤
Miło i spokojnie, odwiedzając naszych rodziców, przyjaciół i znajomych, ciesząc się słońcem i łonem natury 🙂 Nie wiemy czy to będą góry, morze, czy mazury, ale jestem pewna, że znajdziemy coś pięknego 🙂

A co z Paryżem?
W planach jest zrobienie kilku „turystycznych” wycieczek, po mieście i okolicy. Wykupienie abonamentu na miejski rower i badanie francuskich zakątków 🙂 Tworząc małe przewodniki po poszczególnych paryskich dzielnicach. Takie są plany, jak wyjdzie w praktyce, zobaczymy 😉

Na razie zapraszam Was na krótką fotorelację z niedzielnej wycieczki za Paryż!

Miejsce pomimo iż oddalone o niecałe 15 minut drogi od naszego mieszkania, dopiero teraz wpisało się na moją listę atrakcji w Ile-de-France 😉

Na przekór szarej pogodzie skoczyliśmy do Parc de Sceaux, który swoim rozległym ogrodem może dorównywać Wersalowi, posiada jednak o wiele mniejszy zameczek, w którym obecnie znajduje się muzeum obrazów (wstęp 3€). Dzięki braku popularności wśród turystów jest naprawdę miłym miejscem na piknik, czy jogging w specjalnie wyznaczonej do tego strefie. Sam park posiada powierzchnię 181 hektarów i jest otoczony przez malownicze małe miasteczka, które kuszą ulicznymi targami z regionalnymi produktami.

W ten weekend organizowany był w tym miejscu piknik w stylu impresjonistycznym, wzorowanym na obrazie Moneta „Śniadanie na trawie”. Niestety z braku ładnej pogody w wydarzeniu uczestniczyło niewiele osób. Udało nam się zobaczyć kilka kobiet ubranych w starodawne zwiewne suknie i mężczyzn w każualowych garniturach oraz słomkowych kapeluszach na głowach 🙂

Z Paryża dojedzie się tam kolejka RER B. Można wysiąść na stacji „parc de Sceaux” lub z drugiej strony parku na przystanku „Sceaux”.

Kliknij na zdjęcia by powiększyć.

Targ w miasteczku Sceaux oraz nasz mały deser po obiadowej kanapce 😉

Lubię takie niespodziewane wycieczki Panie M ;*

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s