Nowy rok nowa ja?

Ile razy słyszeliśmy to zdanie?

Sama jestem osobą lubiącą snuć plany tysiąca zmian i wielkich sukcesów, które nigdy nie dochodzą do skutku.. To się nazywa ambitna ale leniwa, albo ze słomianym zapałem.
Nie raz mam ochotę stać się kimś nowym, kimś lepszym. Rozpocząć wymarzoną karierę zawodową, spełnić się zawodowo, kreatywnie, życiowo, wypromować swoja własną markę, wypromować siebie, prowadzić idealnego bloga, mieć idealną figurę, zdrowo się odżywiać, idealnie wykorzystywać czas każdego dnia, rozwijać się, być oczytaną, osłuchaną, być kobietą idealną.
Czy tego wszystkiego nie jest trochę za dużo?


JAK REALIZOWAĆ SWOJE POSTANOWIENIA NOWOROCZNE?


Nie zmienimy siebie od tak, za jednym pstryknięciem palcem.
Potrzeba czasu i.. małych kroków! Można by powiedzieć, cóż za odkrycie! To jasne, dobrze o tym wiemy, ale czy na pewno to praktykujemy? Często nakładamy na siebie zbyt duże wymagania, zbyt wiele od siebie oczekujemy, przez co łatwo zniechęcamy się porażkami.

Ja na przykład od kilku lat pragnę wziąć się za siebie i zacząć ćwiczyć. Nie chodzi tutaj o wykańczające treningi prowadzące do jak najskuteczniejszej utraty masy ciała, czy wyrzeźbieniu sobie stalowego kaloryfera na brzuchu. Marzy mi się po prostu zdrowy i aktywny tryb życia. Ćwiczyłam przez dłuższy czas na youtubie z Mel B, nawet coś tam kiedyś podglądałam  Chodakowską, ale nigdy nie udało mi się wprowadzić ćwiczeń w swoją codzienną rutynę. Dlaczego? W czym tkwi problem?

Odpowiedzią są zbyt duże wymagania!

Wymagam od siebie po prostu zbyt wiele! Nie mogę codziennie o poranku robić 10 minutowego treningu. No nie mogę! Bo albo dziś wstanę zbyt późno z łóżka, albo jestem zbyt zmęczona, albo mam wizytę u lekarza, albo jeszcze coś innego. Brak systematyczności, wprowadzenia pewnego nawyku, powoduje że nasze postanowienia wracają szybciutko na listę planów na kolejny rok..
Mogę za to znaleźć czas żeby poćwiczyć raz w tygodniu!
Tak, tak! Na razie tylko raz!

  • WYZNACZ MAŁE CELE

Zamiast planować, że zacznie się robić coś codziennie, czego nie robiło się wcale lub tylko sporadycznie, zaplanuj że zrobisz to raz w tygodniu, raz na dwa tygodnie. Wybierz dowolnie długi i realny czas w jakim możesz daną rzecz wykonać. W miesiącu byłam 2 razy na basenie. Co daje 24 wypady na basen w ciągu roku! Mogłabym oczywiście zaplanować że będę pływać 3 razy tygodniowo i uzyskać jeszcze bardziej efektowny wynik, ale jak długo będę sumiennie wykonywała takie postanowienie? Wcześniej omijałam wszelkie zbiorniki wodne szerokim łukiem, to jak teraz mam nagle zacząć uczęszczać na nie z tak dużą częstotliwością? A tutaj wypadnie wyjście do przyjaciółki, a tam spontaniczny weekendowy wyjazd? Im dłuższy okres czasu tym większe prawdopodobieństwo że znajdziemy wolna chwilę i chęci na zrobienie czegoś co zaplanowaliśmy.

  • STWÓRZ NAWYK

Wygospodaruj sobie jeden dzień w tygodniu, czy nawet jeden w miesiącu, by przeznaczyć go na swoje postanowienie. No i sumiennie go odhaczaj! Nawet nie zauważysz jak  z czasem wejdzie to w Twój nawyk! A o to właśnie chodzi czyż nie? Nawyk nie znika z pierwszym miesiącem nowego roku jak zazwyczaj robią to nasze postanowienia noworoczne!

  • ZAPISUJ POSTĘPY

Koniecznie rozpisz sobie swoje małe plany i zaznaczaj każde wykonane zadanie. O wiele bardziej motywuje kiedy widzimy takie pozamalowywane kwadraciki:) Musimy śledzić nasze postępy i umieścić nasz plan działania na jakimś widocznym miejscu, lodówce, czy nad biurkiem? Musi przypominać nam o naszych małych celach! Ja swoje małe cele i plany nawet codziennego dnia zapisuję w notesie, który to zyskał w internetach sławę pod nazwą bullet journal;)

  • RÓB PODSUMOWANIA

Koniec starego i początek nowego roku to idealny czas na podsumowania. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że można zobaczyć ile udało nam się osiągnąć przez ten czas, zobaczyć i uświadomić sobie na ile jest nas stać! Z dumą spojrzeć na to wszystko co udało nam się zrobić, czego udało nam się nauczyć i dostać motywacyjnego kopa do działania!

  • ZWIĘKSZ CZĘSTOTLIWOŚĆ

Kiedy już stworzysz swój nawyk, spokojnie będzie można zwiększać jego częstotliwość i coraz większymi krokami przybliżać się do celu! 

  • OSIĄGNIJ SWÓJ CEL! ♥

Po ciężkiej i sumiennej drodze do celu nareszcie jest!
Celebruj, ciesz się, ale przede wszystkim uwierz, że potrafisz! I sięgaj dalej!

A jakie są Wasze sposoby na realizowanie noworocznych postanowień? Macie jakąś sprawdzoną metodę dzięki której nie jest to tylko lista odległych marzeń? A może używacie jakiś aplikacji, albo prowadzicie swój bullet journal?

Koniecznie podsumujcie swój miniony rok!
Zobaczcie ile udało nam się osiągnąć przez ten czas i na ile jest Was stać!


Bo każdy nowy rok to nowe wyzwanie
wyzwanie któremu chcemy czy nie chcemy
musimy sprostać! 

Reklamy

5 thoughts on “Nowy rok nowa ja?

  1. Bardzo mądry post, małe cele to naprawdę ogromnie motywująca strategia osiągnięcia swoich marzeń czy zrealizowania planów. Ludzie często o tym zapominają, więc dobrze, że jesteś jedną z tych, która im przypomina. 😉

    Zainteresowało mnie bardzo to co napisałaś w opisie – że piszesz o Paryżu. To Twoje zainteresowanie czy z czego to wynika? 🙂

    Polubienie

    1. Motywacji wiecznie mi brak więc chyba staram sama sobie pomóc pisząc takie posty 😉
      W Paryżu mieszkam od 3 lat, a na blogu miałam opisywać warte odwiedzenia paryskie zakamarki. Jak na razie powstały aż dwa posty! 😀 Ale może niebawem się bardziej zmotywuję 😉

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s